Andrii Popko

prawnik

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Sed vehicula mi sit amet tellus feugiat; a tempor ligula cursus. Phasellus euismod arcu id finibus aliquam!
[Więcej >>>]

Podczas mojego pobytu w Warszawie w ramach Seminarium i Konferencji, o których wcześniej pisałem, usłyszałem wiele pytań od polskich przedsiębiorców na temat istniejących ograniczeń walutowych przewidzianych przez aktualne  prawodawstwo Ukrainy. Mam nadzieję, że w tym wpisie uda się mi odpowiedzieć na większą część Waszych pytań z dziedziny regulacji walutowych.

Ograniczenia walutowe

Wraz z początkiem działań wojennych na wschodzie Ukrainy oraz biorąc pod uwagę trudną sytuację gospodarczą Narodowy Bank Ukrainy (dalej NBU) od 2015 r. zaczął wprowadzać drastyczne ograniczenia na rynku walutowym.

Ograniczenia były wprowadzone jako tymczasowe, jednak obowiązują do chwili obecnej i zamiast konkretnej daty ich zniesienia mamy tylko informację, że ograniczenia będą obowiązywać do momentu braku oznak niestabilnej sytuacji finansowej systemu bankowego oraz okoliczności zagrażających stabilności bankowego i/lub finansowego systemu Ukrainy.

Poniżej przeanalizujemy główne ograniczenia walutowe, obowiązujące na dany moment w Ukrainie.

1. Zakup waluty obcej na rynku międzybankowym

Nadal obowiązuje ograniczenie co do terminu nabycia waluty obcej na rynku międzybankowym. Kupno waluty może się odbyć nie wcześniej, niż następnego dnia operacyjnego od dnia wpłynięcia hrywien na specjalnie przeznaczony dla tego celu rachunek, pod warunkiem otrzymania od NBU potwierdzenia możliwości przeprowadzenia takiej operacji przez klienta, zgodnie z obowiązującym prawem.

2. Ograniczenia kupna oraz przesyłania waluty obcej dla poszczególnych operacji.

  • Zabroniony jest: zakup i przesyłanie waluty obcej w celu zwrotu za granicę środków uzyskanych przez inwestorów zagranicznych w wyniku operacji sprzedaży udziałów (praw korporacyjnych) osób prawnych, obniżenie kapitałów zakładowych osób prawnych, wyjście ze spółek handlowych inwestorów zagranicznych, sprzedaż papierów wartościowych eminentów ukraińskich (oprócz przypadków sprzedaży obligacji państwowych Ukrainy na giełdach papierów wartościowych oraz poza nimi, a także sprzedaży innych dłużnych papierów wartościowych na giełdach papierów wartościowych);
  • Zabronione jest przekazywania za granicę dochodów od dywidend (nie dotyczy wypłaty dywidend za lata 2014-2016 w przypadku spełnienia określonych warunków);
  • Ustanowiono szereg ograniczeń co do kupna i przekazywania zagranicznej waluty na podstawie indywidualnie udzielanych licencji NBU;

3. Zakaz zakupu zagranicznej waluty przez klientów posiadających na rachunkach ponad 100 tys.

Upoważniony bank nie ma prawa do zakupu waluty obcej na rynku międzybankowym na zlecenie klienta-rezydenta (oprócz osób fizycznych), jeśli taki klient posiada środki w walucie obcej na bieżących i depozytowych rachunkach w danym lub innych upoważnionych bankach w sumie przewyższającej 100 tys. USD.

4. Umorzenie kredytów/pożyczek w walucie obcej

Obecnie według zasad ogólnych pozwala się rezydentom na spłacenie kredytów, pożyczek (w tym również pomocy finansowej) w walucie obcej zgodnie z umowami zawartymi z nierezydentami (w tym również w przypadku zawierania dodatkowych ugód do umów kredytowych i pożyczkowych,  nowacji długu, który powstał w wyniku umów kredytowych i pożyczkowych lub zerwania umowy) nie wcześniej niż w terminie przewidzianym w umowach.

Liberalizacja polityki walutowej

W roku 2017 NBU zdążył przyjąć szereg aktów normatywnych, które mają uprościć życie biznesu:

  1. Zmniejszono sumę obowiązkowej odsprzedaży waluty z 65% do 50%
  2. Dozwolona jest wypłata dywidend za lata 2014-2016 w granicach ogólnej sumy 5 000 000 USD na miesiąc.

Jakiś czas temu poinformowałem Cię, że 11 maja w Warszawie odbędzie się seminarium Doing Business in Ukraine 2017 przeznaczone dla polskich przedsiębiorców. Organizatorami wydarzenia była firma prawnicza PLP Law Group, której jestem współwłaścicielem, wraz z kancelarią prawną GESSEL przy wsparciu Ambasady Ukrainy w Polsce oraz Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej. Językami seminarium był polski i angielski.

Od wydarzenia minął już tydzień zatem mam chwilę, aby opowiedzieć Ci szczegółach tego seminarium.

Rozpoczęło się ono od krótkich przemówień Pierwszego Sekretarza Ambasady Ukrainy w Polsce, Oleha Kazaniszczewa oraz Wicepreza Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, Andrzeja Drozda, którzy opowiedzieli polskim biznesmenom o rozwoju relacji gospodarczych między naszymi krajami oraz przytoczyli garść informacji na temat dynamiki wzrostu eksportu polskich towarów na Ukrainę. Wspomnieli również o problemach, z którymi najczęściej mają do czynienia polscy przedsiębiorcy w momencie bezpośredniego wchodzenia na rynek ukraiński oraz w trakcie późniejszej na nim działalności.

Potem kolej przyszła na mnie. W swoim wystąpieniu skupiłem się na ważnym dla polskich przedsiębiorców temacie – ostatnich tendencjach w prowadzeniu biznesu na Ukrainie, które są powiązane z unowocześnianiem i zbliżaniem rodzimego prawodawstwa do norm prawa UE oraz na głównych osiągnięć w sferze reformy sądownictwa i ochrony praw akcjonariuszy.

Po mnie na „scenę” wszedł mój wspólnik zarządzający PLP Law Group – Ivan Legeida. Udzielił on wyczerpującej odpowiedzi w temacie windykacji należności w realiach ukraińskich oraz przekazał korzystne dla polskich biznesmenów informacje na temat niuansów systemu podatkowego na Ukrainie.

Następnie Коstiantyn Siomochkin, wiodący prawnik w zakresie prawa korporacyjnego, opowiedział polskim przedsiębiorcom zainteresowanym założeniem biznesu na Ukrainie o tym, jak wybrać optymalną formę prawną działalności gospodarczej (przedstawicielstwo, sp. z o. o. , czy spółka akcyjna).

Ciekawą i treściwą prezentację wygłosił dr Janusz Fiszer, Wspólnik oraz dyrektor działu prawa podatkowego polskiej kancelarii prawnej GESSEL, który opowiedział, jak z polskiej perspektywy wygląda prowadzenie biznesu na Ukrainie

Interesujące jest to, że uczestnicy seminarium żywo dyskutowali na takie tematy jak: perspektywy na jakościowe zmiany systemu sądowniczego na Ukrainie, wykonywanie decyzji sądów zagranicznych oraz praktyka arbitrażowa w rozwiązywaniu sporów. Oprócz ww. uczestnicy seminarium byli zainteresowani kwestią ochrony aktywów i repatriacji dochodów. Ponadto padały pytania o niuanse inwestowania aktywów w ukraińskie firmy. Nie brakło również praktycznych pytań o odzyskiwanie długów od ukraińskich przedsiębiorstw.

Podsumowując rezultaty seminarium można powiedzieć, że zainteresowanie ukraińskim rynkiem wśród polskich przedsiębiorców znacznie wzrosło w porównaniu z rokiem poprzednim, ale nadal istnieją pewne przeszkody na drodze do w pełni aktywnego inwestowania na Ukrainie.

PLP Group kontynuuje promocję interesów i możliwości Ukrainy wśród polskich biznesmenów: planowane są kolejne seminaria w Polsce z cyklu Doing Business in Ukraine, o których na pewno będę Cię w przyszłości informował.

====

Kilka fotek:

jak założyć firmę na Ukrainie

jak założyć biznes na Ukrainie

jak założyć spółkę na Ukrainie

Z przyjemnością informuję, że Narodowy Bank Ukrainy w istotny sposób ułatwił życie inwestorom na terytorium mojego kraju. Chodzi o kwestię repatriacji dywidend naliczonych w roku 2016 do kwoty 5 mln USD.

Maksymalna wysokość przedpłaty w ramach kontraktów importowych została zwiększona do 5 mln USD.

Szczegóły przedstawia poniższa infografika:

Z przyjemnością informuję, że już w maju razem ze znaną polską kancelarią prawną Gessel, wezmę udział w seminarium na temat Doing Business in Ukraine. 

Podczas swojego wystąpienia poruszę tematykę zbliżania się prawa ukraińskiego do prawa UE w celu ochrony praw przedsiębiorców na terenie Ukrainy. Bezpośrednio po moim wystąpieniu głos zabierze mój wspólnik – Ivan Legeida (nota bene prowadzący blog dotyczący windykacji na Ukrainie – serdecznie zapraszam!), oraz mecenas Konstantin Syomochkin z PLP Law Group.

Seminarium odbędzie się 11 maja, przy ulicy Siennej 39. Oczywiście w Warszawie.

Wstęp jest bezpłatny, ale konieczna jest wcześniejsza rejestracja do dnia 5 maja. Jeśli chcesz wziąć udział w seminarium zarejestrować możesz się pisząc na adres: k.ziemba@gessel.pl

Szczegółowe informacje podane są w folderze informacyjnym po kliknięciu w obrazek:

*****

Partner medialny wydarzenia:

Ostatnio coraz częściej przesyłacie mi pytania na temat tego, w jaki sposób oraz na jakich warunkach polski inwestor może wziąć udział w prywatyzacji ukraińskich przedsiębiorstw. Dlatego warto napisać kilka słów odnośnie ostatnich zmian w tej dziedzinie.

Pozwolę sobie zauważyć, że prywatyzacja na Ukrainie rozpoczęła się w odległym 1991 r. i do tej pory zostało jeszcze około 3500 niesprywatyzowanych przedsiębiorstw państwowych lub częściowo państwowych, zarówno monopolistycznych, jak i zwykłych zakładów przemysłowych średniej wielkości. Mówiąc wprost, większość z tych obiektów liczy sobie od 50 do 150 lat i jest zadłużona lub boryka się z innego rodzaju problemami.

Zrozumiawszy, że na dzień dzisiejszy własność państwowa wykorzystywana jest nadzwyczaj nieefektywnie, a zasoby są marnotrawione, ukraińscy możnowładcy nareszcie zdecydowali się kardynalnie zmienić zasady prywatyzacji w celu maksymalnego przyspieszenia tych procesów oraz znalezienia dla prywatyzowanych obiektów operatywnych właścicieli.

Nowa ustawa prywatyzacyjna

Parę dni temu odbyła się konferencja prasowa szefa Funduszu Majątku Państwowego Ukrainy, Ihora Biłousa oraz pierwszego zastępcy Ministra Rozwoju Gospodarczego i Handlu, Maksyma Nefodowa, podczas której panowie przedstawili absolutnie nowy projekt ustawy prywatyzacyjnej.

Według Ihora Biłousa…

ta ustawa to rewolucja, która zmieni wiele rzeczy zarówno w prywatyzacji, jak i w zarządzaniu własnością państwową. Zmieni na lepsze, bo ustawa wykorzystuje doświadczenie przeprowadzonych  z sukcesem prywatyzacji w innych krajach Europy Wschodniej, które przyniosło korzyść i państwu, i społeczeństwu.

Główną zmianą w ustawie jest likwidacja podziału obiektów prywatyzacji na liczne grupy. Teraz będą dzielić się jedynie na dwie kategorie: duże przedsiębiorstwa, z aktywami wysokości ponad 250 mln hrywien oraz małe. Do kategorii wielkiej prywatyzacji zaliczono blisko 60 przedsiębiorstw.

Ustawa przewiduje, że wielkie przedsiębiorstwa będą sprzedawane wyłącznie w obecności rzecznika z kręgu przewodnich światowych banków inwestycyjnych. Cała reszta będzie sprzedawana za pośrednictwem  elektronicznych platform przetargowych, w tym na platformie PROZORRO. W ten sposób Fundusz Majątku Państwowego chce uniknąć uczestnictwa w prywatyzacji rzeczoznawców i przejść do wolnego kształtowania się cen na rynku. Projekt ustawy został przekazany do odpowiednich ministerstw i resortów. Dalej w kolejce czeka już tylko Rada Najwyższa.

Masową prywatyzację planuje się ukończyć do 2020 r.